Piłkarze Wdy Świecie zrehabilitowali się swoim kibicom za ostatnie dwie porażki. Podopieczni Krzysztofa Urtnowskiego pokonali Błękitnych Stargard 3:1 (1:1).
Mecz ten idealnie rozpoczął się dla naszego zespołu. Już w 10. minucie Kajetan Wojciechowski wyprowadził Wdę na prowadzenie dobijając strzał Oskara Januszewskiego.
Po golu Wdy do głosu zaczęli dochodzić goście, którzy atakowali coraz śmielej. W 37. minucie w polu karnym faulował Bartosz Kotras. Sędzia podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Wojciech Fadecki.
W drugiej połowie mogliśmy zobaczyć sporo gry w środku pola. Ale za to końcówka meczu była bardzo ciekawa. W 78. minucie na bramkę gości strzelał Wojciechowski. Piłka trafiła w Jaya Jaskólskiego, który zwieńczył akcję skutecznym strzałem i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
W 88. minucie Błękitnym znów dał o sobie znać Jakub Skupień, który pognał lewą stroną boiska i mocnym strzałem podwyższył na 3:1. Warto przypomnieć, że zawodnik ten w pierwszej rundzie w samej końcówce pierwszego meczu strzelił zwycięskiego gola dla Wdy w meczu z Błękitnymi.
Kiedy wydawało się, że bramki w meczu tym już nie padną, tuż przed końcem Błękitni przeprowadzili akcję lewą stroną boiska, którą celnym strzałem zakończył Wojciech Fadecki.
Jak się jednak okazało, był to ostatni gol w tym meczu. Wda zrehabilitowała się tym samym swoim kibicom za ostatnie dwie porażki w meczu ligowym i pucharowym.
Wda Świecie – Błękitni Stargard 3:2 (1:1)
Bramki: Wojciechowski 10’, Jaskólski 78’, Skupień 88’ (WŚ) oraz Fadecki 38’ (k.), 89’.
Wda: Zapała – Bigos (46’ Jaskólski), Słaby, Wypij, Kotras – Wojciechowski, Januszewski, Dawid (68’ Skupień), Kolbus (90’ Tyborczyk) – Kalitta (81’ Paradowski), Woźny.
