Pierwszy zespół Wdy Świecie pokonał w meczu 24. kolejki Betclic 3. Ligi Pogoń Nowe Skalmierzyce. Podopieczni Krzysztofa Urtnowskiego nie zaznali tym samym jeszcze porażki w 2026 roku.
Nasz zespół od początku kontrolował przebieg spotkania, ale przez długi czas nie potrafił stworzyć sobie dogodnej sytuacji.
Przy pierwszym golu los uśmiechnął się nieco do Pawła Woźnego. Piłka po jego strzale z woleja odbiła się od jednego z obrońców i zmyliła Mateusza Ludwikowskiego.
Po pierwszym trafieniu gospodarze złapali wiatr w żagle, ale dobrych okazji nie wykorzystali Michał Kalitta i Oskar Januszewski. W 34. minucie piłkę ręką w polu karnym zagrał jeden z obrońców Pogoni, a sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Michał Kalitta i nie dał szans interweniującemu Mateuszowi Ludwikowskiemu.
Przed przerwą na 3:0 mógł podwyższyć Julian Kolbus, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka bramki Pogoni.
Nowy zawodnik naszego zespołu wpisał się jednak na listę strzelców w 67. minucie. W tym przypadku również pomogło szczęście, bowiem piłka po jego strzale odbiła się od obrońcy drużyny gości i wpadła do bramki.
W końcówce meczu do głosu doszli goście. W 83 minucie niefortunnie w obronie interweniował Jan Bigos, ale Filip Szewczyk fatalnie przestrzelił w sytuacji sam na sam z Łukaszem Zapałą.
Dwie minuty później po zamieszaniu w polu karnym Wdy precyzyjnym strzałem popisał się Marcin Manikowski, zdobywając, jak się później okazało honorowego gola dla drużyny z Nowych Skalmierzyc.
Wda Świecie – Pogoń Nowe Skalmierzyce 3:1 (2:0)
Bramki: Woźny 22′, Kalitta 35′ (k.), Kolbus 67′ (WŚ) oraz Manikowski 85′ (PNS).
Wda: Zapała – Bigos, Wypij, Słaby, Nawrocki (80. Wojciechowski) – Januszewski (80. Ratkowski), Kolbus, Dawid, Bonikowski (90. Tyborczyk), Woźny (90. Skupień) – Kalitta (63. Jaskólski).











































