W spotkaniu 22. kolejki Betclic 3. Ligi podzieliliśmy się punktami z Kluczevią Stargard. Sędzia w meczu tym podyktował dwie jedenastki.
Jednym z bohaterów spotkania okrzyknięty został Łukasz Zapała. Nasz golkiper w 68. minucie wybronił rzut karny, nie pozwalając tym samym wyjść przeciwnikowi na prowadzenie.
Dużo wcześniej, bo w 26. minucie po wyrównanym początku sędzia dopatrzył się zagrania ręką w polu karnym Kluczevii i wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł Michał Kalitta i pewnym strzałem dał naszemu zespołowi prowadzenie.
W drugiej połowie inicjatywę przejęła Kluczewia, która wyrównała w 61. minucie. A uczynił to strzałem głową Kamil Bartoszyński wykorzystując dobre dośrodkowanie z prawej strony boiska.
Siedem minut później sędzia ponownie dopatrzył się zagrania ręką. Tyle, że w polu karnym Wdy. Łukasz Zapała wygrał jednak wspomniany pojedynek z jedenastu metrów z Marcinem Gawronem.
Podopieczni Krzysztofa Urtnowskiego mogli w końcówce strzelić zwycięskiego gola, ale najpierw na poprzeczkę strzał Pawła Woźnego sparował Przemysław Matłoka, a dobitkę Jana Bonikowskiego z linii bramkowej wybił jeden z obrońców Kluczevii.
Wda Świecie – Kluczevia Stargard 1:1 (1:0)
Bramki: Kalitta 27’ (k.) oraz Bartoszyński 61’
Wda: Zapała – Bigos, Słaby, Wypij, Nawrocki – Skupień (64. Bonikowski), Wenerski, Kolbus (73. Januszewski), Woźny, Jaskólski (87. Dawid) – Kalitta.

































