Passa z Kujawiakiem podtrzymana

Wda Świecie – Kujawiak Kowal 3-2 (1-1)

 

Bramki: 0-1 Dziedzic – Kamiński (5. – głową), 1-1 Ernest (24), 2-1 Słaby (48.), 2-2 Brandt (49.), 3-2 Maliszewski (50.).

 

Żółte kartki: Czerwiński (Wda) – Jakubowski, Dziedzic – Kamiński, Kaczor, Kujawski (Kujawiak).

 

Sędziował: Adam Kraśnicki (Dobrzyń nad Wisła).

 

Wda: Szabłowski – Góra, Słaby, Kułakowski, Ratkowski (56. Wójtowicz) – Maliszewski, Wietrzykowski Dawid, Czerwiński, Piątkowski (58. Jarantowicz, 83. Frankiewicz), Linkowski – Ernest (89. Łubkowski).

Mecz z Kujawiakiem Kowal rozpoczął się od szybkiej bramki dla gości. Po dośrodkowaniu w 5. minucie z rzutu rożnego Witolda Jakubowskiego gola głową zdobył Łukasz Dziedzic – Kamiński. Wda zyskała przewagę optyczną i mogła wyrównać w 14.mincuie, ale strzał przewrotką Damiana Wietrzykowskiego padł łupem golkipera przyjezdnych. W 23. minucie groźnie z dystansu na naszą bramkę strzelał Hubert Szymczak. W odpowiedzi indywidualną akcją w polu karnym Kujawiaka popisał się Wojciech Ernest i z bardzo ostrego kąta zdobył wyrównującą bramkę. Wda nadal kreowała grę, ale to goście byli bliscy zdobycia drugiego gola. Najpierw strzał Jakuba Brandta obronił Szabłowski a chwilę potem Bartosz Kaczor trafił w poprzeczkę. Tuż przed końcem pierwszej połowy jeszcze groźnie strzelał Szymczak ale ponownie górą był Szabłowski i pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 1-1. Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczęli świecianie. Pięknym strzałem z szesnastu metrów w 48. minucie popisał się Paweł Słaby i objęliśmy prowadzenie. Goście długo nie czekali z ripostą i po minucie doprowadzili do wyrównania po strzale Jakuba Brandta. Wynik remisowy tylko przez minutę widniał na tablicy bowiem po indywidualnej akcji i uderzeniu zza pola karnego Karola Maliszewskiego Wda odzyskała prowadzenie. Kolejne minuty przyniosły dużo walki na boisku a gra znacznie się zaostrzyła czego efektem były kartki pokazywane przez sędziego. Oba zespoły nie wypracowały już jednak dogodnych okazji do zmiany wyniku i wreszcie Wda odniosła zwycięstwo w meczu o ligowe punkty. Niestety w końcówce spotkania groźnego urazu ręki nabawił się Patryk Jarantowicz i jego występ w kolejnych grach stoi pod znakiem zapytania.