Zwycięstwo na zakończenie rundy

Wda Świecie – Orlęta Aleksandrów Kujawski 3-2 (0-1).

Bramki: 0-1 Wojnowski (43.), 1-1 Linkowski (60.), 2-1 Czerwiński (70.), 2-2 Sadowski (80.), 3-2 Dawid Wietrzykowski (82.)

Żółte kartki: Dawid Wietrzykowski, Jarantowicz, Maliszewski (Wda) – Povolotskyi (Orlęta).

Sędziował: Piotr Kośmider (Żnin).

Wda: Szabłowski – Słaby, Góra, Damian Wietrzykowski, Frankiewicz – Dawid Wietrzykowski, Czerwiński, Maliszewski, Linkowski, Jarantowicz (85. Łubkowski) – Ernest (90+2. Kułakowski).

Początek meczu to przewaga optyczna gości. Kilka razy Orlęta głownie strzałami z dystansu próbowały zagrozić świeckiej bramce. Wda dobrą okazję skonstruowała w 28. minucie ale Wojciech Ernest strzelił obok bramki. Chwilę później Patryk Jarantowicz w kontrze uderzył w środek bramki i Kościelecki nie miał problemów ze skuteczną interwencja. W odpowiedzi podobny strzał na nasza bramkę padł łupem Szabłowskiego.  W 40. minucie po błędzie obrony gości okazję miał Ernest ale nie trafił w światło bramki. W 43. minucie fantastycznym strzałem z około dwudziestu metrów popisał się Remigiusz Wojnowski i piłka po odbiciu się od poprzeczki wpadła do naszej siatki. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i goście prowadzili 1-0. Druga połowa to już przewaga Wdy. W 50. minucie do bramki rywali trafił Czerwiński ale był na pozycji spalonej. Dziesięć minut później skrzydłem przedarł się Ernest i z ostrego kąta uderzył na bramkę, golkiper gości sparował jego strzał ale skuteczną dobitką popisał się Kamil Linkowski i było 1-1. Wda ruszyła z animuszem do przodu i raz po raz atakowała rywali. W 63. minucie Czerwiński trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę. Chwilę później Jarantowicz uderzył w bramkarza. W końcu udało się zdobyć gola na wagę prowadzenia. Pięknym strzałem z szesnastu metrów popisał się Czerwiński i było 2-1. Goście nie złożyli jednak broni i na dziesięć minut przed końcem doprowadzili do wyrównania po uderzeniu z około piętnastu metrów Sadowskiego. W 82. minucie wynik meczu ustalił Dawid Wietrzykowski, który wygrał pojedynek główkowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Dzięki tej bramce dopisaliśmy do swojego konta bardzo ważne trzy punkty.