Wygrywamy z liderem!

Wda z kolejnym zwycięstwem! Tym razem nasz zespół pokonał Krajnę Sępólno Krajeńskie, lidera rozgrywek. Warto dodać, że niemal cały mecz musieliśmy radzić sobie w dziesiątkę, gdyż za faul w polu karnym czerwoną kartkę w 11 minucie obejrzał Jakub Ratkowski. Wygrana nad Krajną sprawiła, że przewaga zespołu z Sępólna nad Wdą zmalała do dwóch oczek!

 

Początek meczu nie zwiastował emocji. Krajna spokojnie rozgrywała swoje akcje, a nasz zespół próbował szczęścia dwukrotnie posyłając długie piłki pod bramkę gości. Cierpliwość Krajny popłaciła w 11 minucie. Wówczas po prostopadłym podaniu ich napastnik znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Zdołał nawet minąć naszego golkipera, ale w nieprzepisowy sposób zatrzymał go Jakub Ratkowski. Sędzia po konsultacji z asystentem wskazał na jedenasty metr, a Jakubowi Ratkowskiemu pokazał czerwoną kartkę. Chwilę później Krajna zamieniła jedenastkę na gola.

Sytuacja ta podziałała mobilizująco na podopiecznych Zbigniewa Kaczmarka, którzy potrzebowali zaledwie 11 minut na to, by odebrać Krajnie prowadzenie. Najpierw strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego gola zdobył Damian Wietrzykowski, a w 22 minucie fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego golkipera gości pokonał Bartosz Czerwiński.

 

Goście próbowali doprowadzić do remisu, ale najbliżej pokonania Daniela Semraua był… Paweł Słaby. Nasz stoper próbował wybić piłkę głową za boczną linię, lecz posłał ją w światło naszej bramki. Daniel Semrau był jednak na posterunku.

 

W 31 minucie Kacper Tarkowski znakomicie wypatrzył w polu karnym Wojciecha Ernesta, który z kilku metrów strzałem głowa dopełnił formalności i podwyższył prowadzenie Wdy.

 

Druga połowa zaczęła się nerwowo. Zwłaszcza w szeregach defensywnych naszego zespołu. W 49. minucie Przemysław Kozicki wybił piłkę prosto pod nogi napastnika Krajny. Strzał z kilku metrów wybronił jednak Daniel Semrau, a dobitka poszybowała nad poprzeczką naszej bramki. Chwilę później nasz zespół podwyższył prowadzenie. Piłkę w polu karnym otrzymał Dawid Warchoł i pewnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza Krajny. W 56. minucie było już 5:1. Piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głowa zgrał Wojciech Ernest, a Damian Wietrzykowski, także strzałem głowa po raz drugi pokonał bramkarza Krajny. Nasz zespół miał szansę na podwyższenie wyniku, ale kilku bardzo dobrych okazji nie wykorzystał Wojciech Ernest. Goście odpowiedzieli w 73 minucie groźną akcją po której piłkę z linii bramkowej wybił Przemysław Kozicki. Ten sam zawodnik w 88 minucie miał też doskonałą sytuację do podwyższenia prowadzenia, ale w sytuacji sam na sam uderzył obok bramki gości. W podobnej sytuacji w 90 minucie znalazł się napastnik Krajny, który wykazał się lepszą skutecznością i ustalił wynik spotkania.

 

 

Wda Świecie – Krajna Sępólno Krajeńskie 5:2 (3:1)

Bramki dla Wdy: Dam. Wietrzykowski 2 (18, 56), Czerwiński (22), Ernest (31), Warchoł (51).

Wda: Semrau, Ratkowski, Wietrzykowski (75. Kierzkowski), Słaby, Kozicki – Tarkowski (57. Wiśniewski), Piątkowski (80. Sobczak), Wenerski, Czerwiński, Warchoł – Ernest (85. Ziółkowski).