Wygrywamy w Koronowie po emocjonującym meczu!

GŁÓWNE

Ależ emocje w Koronowie! Nasz zespół jeszcze w 86 minucie remisował z miejscową Victorią 1:1, by ostatecznie wygrać to spotkanie 4:1! Odnosimy tym samym czwarte zwycięstwo w rundzie wiosennej!

 

 

W pierwszej połowie przeciwnik nie pozwolił naszemu zespołowi na wiele. Podopieczni Zbigniewa Kaczmarka zostali zmuszeni do głębokiego, ostrożnego rozgrywania piłki na własnej połowie. Próby grania przez środek boiska w wykonaniu Bartosza Czerwińskiego czy Łukasza Wenerskiego od razu kasowane były przez defensorów gospodarzy, a strata futbolówki w 19 minucie w środku pola przez Adriana Gackowskiego poskutkowała groźną akcją zespołu z Koronowa. Sędzia jednak dopatrzył się spalonego. Nasz zespół zmuszony został do zagrywania długich piłek pod bramkę rywala. Niestety, nie zawsze trafiały one pod nogi graczy ofensywnych Wdy. Strzału z daleka w 25 minucie próbował Łukasz Wenerski, ale bramkarz gości był na posterunku. W 32 minucie nasz zespół ponownie popełnił błąd w rozgrywaniu akcji. Podania w poprzek boiska naszych defensorów przechwycił napastnik gości i oddał strzał w kierunku bramki. Piłka jednak o kilka metrów minęła prawy słupek bramki strzeżonej przez Daniela Semraua. W 38 minucie natomiast po miękkiej wrzutce w pole karne, piłkę otrzymał niepilnowany napastnik Victorii. Z interwencją spóźnił się zarówno Damian Wietrzykowski, jak i bramkarz Daniel Semrau. Sędzia dopatrzył się faulu naszego golkipera i wskazał na jedenasty metr. Chwilę później Daniel Semrau zrehabilitował się za niefortunną interwencję i wybronił strzał z rzutu karnego.

 

W drugiej połowie gra naszego zespołu wyglądała o wiele lepiej, lecz na bramkę czekać musieliśmy aż do 62 minuty, kiedy to rzut wolny wykonywał Łukasz Wenerski. Popularny „Wener” długo wpatrywał się w pole karne gospodarzy i znakomicie wypatrzył niepilnowanego Damiana Wietrzykowskiego. Ten uderzył piłkę głową, a jej lot przedłużył Wojciech Ernest. Od momentu objęcia prowadzenia nasz zespół zaczął kontrolować przebieg spotkania i atakował coraz śmielej. Goście odpowiedzieli w 69 minucie strzałem głową po rzucie rożnym, ale piłkę z linii bramkowej wybił Jakub Ratkowski. Do remisu goście doprowadzili w 86 minucie. Wtedy to długą piłkę spod własnej bramki posłał bramkarz Victorii. Chwilę później futbolówka znalazła się pod naszą bramką. Wydawało się, że wślizgiem wybije ją Ratkowski, ale skiksował. Daniel Semrau w sytuacji sam na sam wybronił pierwszy strzał napastnika gospodarzy, ale przy dobitce skapitulował. Goście z remisu cieszyli się jednak zaledwie 60 sekund, bowiem w 87 minucie Wojciech Ernest fenomenalnym lobem ze skraju szesnastego metra pokonał golkipera Victorii. Wyczyn ten niemal skopiował w 93 minucie Mikołaj Sobczak. Co ciekawe, zawodnik ten na boisku pojawił się minutę wcześniej. Wynik w 94 minucie ustalił Dawid Warchoł, który pokonał bramkarza gospodarzy w sytuacji sam na sam.

 

 

Victoria Koronowo – Wda Świecie 1:4 (0:0).

Bramki dla Wdy: Ernest 2 (62, 87), Sobczak (93), Warchoł (94).

Wda: Semrau – Ratkowski, Wietrzykowski, Słaby, Gackowski – Warchoł, Wenerski, Kozicki, Tarkowski (56. Piątkowski), Czerwiński (92. Sobczak) – Ernest.