Szalony mecz i wygrana Wdy

Wda Świecie – Lech Rypin 5-3 (4-0)

 

Bramki: 1-0 Falciano (1.), 2-0 Maliszewski (3.), 3-0 Ratkowski (23.), 4-0 Ratkowski (32.), 4-1 Moszczyński  (53.), 4-2 Słaby (54. – samobójczy), 4-3 Rybka (61.), 5-3 Ratkowski (73. – głową).

 

Żółte kartki: Słaby, Frankiewicz, Graczyk (Wda) – Banasiak, Moszczyński, Lewandowski, Buchalski, Jankowski, Suchomski – trener (Lech).

 

Czerwona kartka: Banasiak (69. – Lech, za drugą żółtą)

 

Widzów: 150

 

Sędziował: Marek Semrau (Bydgoszcz)

 

Wda: Szabłowski – Słaby, Widz, Frankiewicz (80. Safian), Kułakowski (73. Lewandowski) – Maliszewski (84. Stanicki), Adamczyk, Wenerski, Rybacki (73. Czerwiński), Ratkowski – Falciano (84. Graczyk)

 

Fantastyczne widowisko obejrzeli kibice w Świeciu. Od pierwszego gwizdka sędziego Wda z impetem ruszyła na gości z Rypina. Skrzydłem pod bramkę Skowrońskiego przedarł się Łukasz Wenerski, oddał strzał, który przed siebie sparował bramkarz Lecha a tam skutecznie dobił Gabriel Santos Falciano i zdobył pierwszą bramkę. Była to 45.sekunda spotkania, co jest najszybszą bramką w tym sezonie w czwartej lidze. Przyjezdni nie zdążyli otrząsnąć się po tym golu a już otrzymali kolejny cios. Tym razem Falciano z prawej flanki dośrodkował do Karola Maliszewskiego a ten spokojnie podwyższył na 2-0. W 14. minucie bliski szczęścia był ponownie Falciano ale jego strzał głową minimalnie przeszedł obok bramki. W 23. minucie świetnym podaniem do Ratkowskiego popisał się Łukasz Wenerski i ten pierwszy pokonał po raz kolejny Skowrońskiego. Goście zagrozili naszej bramce pięć minut później ale strzał głową jednego z nich przeszedł tuż nad poprzeczką. Wda mimo wysokiego prowadzenia cały czas grała ofensywny futbol i w 32.minucie piękną indywidualną akcją zaprezentował się Ratkowski, którą zakończył efektownym strzałem w okienko z szesnastu metrów. Do przerwy zatem wysoko prowadzili gospodarze 4-0. W drugiej połowie meczu ostro do odrabiania strat ruszyli goście. W 53. minucie piękne podanie piętą Daniela Jasienieckiego wykorzystał Szymon Moszczyński i było 4-1. Lech poszedł za ciosem i w kolejnej akcji zdobył drugą bramkę. Dośrodkowanie w nasze pole karne niefortunnie przeciął Paweł Słaby i zaskoczył Szabłowskiego. Gra się w drugiej połowie bardzo zaostrzyła i sędzia Marek Semrau co chwilę musiał temperować zawodników żółtymi kartkami. W 61. minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Radosław Rybka i było 4-3. W 69. minucie ofiarą ostrej gry w drugiej połowie padł Dorian Banasiak, który obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę i osłabił swój zespół. Wda szybko wykorzystała grę w przewadze i w 73. minucie znowu odskoczyła rywalom. Z rzutu rożnego na głowę Ratkowskiego zagrał Karol Maliszewski i było 5-3. Ratkowski tym samym skompletował hattricka. Mimo okazji z obu stron wynik nie uległ już zmianie i Wda po arcyciekawym meczu pokonała rypinian.