Sportis wygrywa w Świeciu

Wda Świecie – Sportis Łochowo 2-3 (0-2).

 

Bramki: 0-1 Janu (38.), 0-2 Wojciechowski (45.), 1-2 Ernest (60.), 1-3 Nhlakanipho (71.), 2-3 Jarantowicz (72.).

Żółte kartki: Czerwiński, Jarantowicz (Wda).

Czerwona kartka: Jarantowicz (90+1. – Wda – za drugą żółtą).

Sędziował: Łukasz Bania (Toruń).

Wda: Szabłowski – Słaby, Góra, Kułakowski, Topór (46. Frankiewicz) – Linkowski, Czerwiński, Kułakowski (70. Łubkowski), Ratkowski, Maliszewski – Ernest.

 

Trzeciej z rzędu ligowej porażki doznali nasi piłkarze w dzisiejszym pojedynku ze Sportisem. Goście od początku meczu mieli przewagę w posiadaniu piłki i częściej atakowali. W 16. minucie Wdę od utraty gola uratowała poprzeczka. Trzy minuty później z dystansu obok świeckiej bramki uderzał Słupecki. Goście swoją przewagę udokumentowali golem w 38. minucie.  Jedenaście metrów od bramki Wdy na strzał już padając na murawę zdecydował się Denis Janu i pokonał Szabłowskiego. Przyjezdni jeszcze przed przerwą podwyższyli wynik. Błąd w defensywie Mikołaja Topora wykorzystał Kajetan Wojciechowski i ustalił rezultat po pierwszej części spotkania na 0-2. W drugiej połowie odżyły nadzieje Wdy po bramce Wojciecha Ernesta, który ograł na linii pola karnego rywala i ładnym strzałem po ziemi zdobył kontaktowego gola. Sportis minutę później mógł znów prowadzić różnicą dwóch goli ale uderzenie Mateusza Góry w świetnym stylu wybronił Szabłowski. Wda coraz bardziej musiała ryzykować grę do przodu co wykorzystali goście a konkretnie Ntuli Nhlakanipho, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do naszej bramki. Świecki KS jednak nie podłamał się i po upływie minuty znowu uzyskał bramkę kontaktową. Ładną akcję gospodarzy strzałem głowa wykończył Patryk Jarantowicz i wynik brzmiał 2-3. Sporo kontrowersji wzbudziła jeszcze sytuacja z 90.minuty kiedy to jeden z zawodników Sportisu dotknął piłki ręką w polu karnym, ale arbiter uznał, że sytuacja ta nie kwalifikuje się na podyktowanie jedenastki. Chwilę później w szesnastce gości upadł Jarantowicz ale zamiast rzutu karnego sędzia pokazał mu żółtą kartkę. Popularny Jarant miał już taką kartkę na koncie w dzisiejszym meczu i musiał opuścić boisko. Wynik nie uległ już zmianie i goście z Łochowa dopisali do swojego dorobku komplet punktów.