Pierwszy remis Wdy w sezonie

Wda Świecie – Chemik Bydgoszcz 1-1 (0-0).

 

Bramki: 0-1 Perliński (85.), 1-1 Maliszewski (89.).

 

Żółta kartka: Wenerski (Wda).

 

Sędziował: Piotr Ciesielski (Włocławek).

 

Widzów: 150.

 

Wda: Szabłowski – Widz, Słaby, Safian, Kułakowski (89. Graczyk) – Lewandowski (61. Ratkowski), Czerwiński, Maliszewski, Rybacki (61. Adamczyk), Wenerski – Falciano.

 

Bardzo ciekawy i stojący na dobrym poziomie piłkarskim mecz obejrzeli kibice w Świeciu. Gospodarze rozpoczęli z animuszem i w 3.minucie świetną okazję po rzucie rożnym miał Gabriel Santos Falciano, ale jego uderzenie głową świetnie wybronił Oskar Klon. W odpowiedzi na świecką bramkę główkował Patryk Perliński ale tym razem Szabłowski wykazał się skuteczną interwencją. Świeckiego golkipera sprawdził jeszcze strzałem z linii pola karnego Adamski ale ponownie Szabłowski był górą. W 15. minucie z dystansu strzelał Sobczyk ale trafił w poprzeczkę. W odpowiedzi świetna sytuację miał Falciano lecz minimalnie uderzył nad bramką. Kolejną dobrą akcję gospodarze przeprowadzili w 38.minucie jednak ponownie w bramkę nie trafił Falciano, a chwilę później Wojciech Lewandowski naznaczył poprzeczkę bramki Klona. W drugiej połowie oba zespoły długimi fragmentami nie mogły poważniej zagrozić bramce rywali. Górę nad chęcią strzelenia gola brała żelazna dyscyplina taktyczna. W końcu na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem arbitra w zamieszaniu pod świecką bramką najwięcej sprytu wykazał Patryk Perliński i dał Chemikowi prowadzenie. Wda od razu ruszyła do odrabiania strat i udało się jej to w 89. minucie. Piłkę do Karola Maliszewskiego na 13.metr zgrał Jakub Ratkowski a popularny Mali uderzył nie do obrony i ustalił wynik meczu na 1-1.