Pierwsza strata punktów w rundzie wiosennej

Nasz zespół stracił pierwsze punty w rundzie wiosennej rozgrywek A klasy. Podopieczni Zbigniewa Kaczmarka po bramce Wojciecha Ernesta zremisowali z GLKS Dobrcz/Wudzyn 1:1.

 

Od początku spotkania przeciwnik zmusił nasz zespół do ostrożnej gry na własnej połowie. Goście atakowali odważnie, lecz ewidentnie zabrakło ostatniego podania. Śmiałe popędy zawodników z Dobrcza sukcesywnie w defensywie gasił natomiast Damian Wietrzykowski. Ze strony Wdy na indywidualne akcje decydowali się Adrian Gackowski i Wojciech Ernest. Strzałem w krótki róg bramkarza gości z rzutu wolnego próbował tez zaskoczyć Bartosz Czerwiński. W 21 minucie niefrasobliwość obrońców naszego zespołu wykorzystał Mariusz Janiszewski i z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki strzeżonej przez Mieszka Maternę. W 28 minucie tuż przed polem karnym upadł Bartosz Czerwiński. Piłkę niemal na linii 16 metra ustawił Wojciech Ernest i pewnym strzałem tuż przy słupku pokonał bramkarza gości. Tuż przed przerwą na prowadzenie nasz zespół mógł wyprowadzić Dawid Warchoł, ale piłka po jego strzale minęła słupek bramki gości.

 

Drugą połowę goście zaczęli od twardej, niekiedy nawet brutalnej gry, lecz w 56 minucie to nasz zespół stworzył zagrożenie pod własną bramką, faulując rywali nieopodal linii 16 metra. Chwilę później do interwencji po strzale z rzutu wolnego zmuszony został debiutujący w pierwszym zespole Mieszko Materna. Dwie minuty później nasz zespół próbował odpowiedzieć za sprawą Czerwińskiego, który w polu karnym przyjął piłkę na klatkę piersiową i strzałem z bliskiej odległości próbował pokonać bramkarza gości. Ten jednak był na posterunku. Strzałów z daleka próbowali Wenerski i Ernest. Próby prostopadłych podań Czerwińskiego i Wenerskiego konsekwentnie przecinali natomiast stoperzy GLKS-u. Goście w 81. minucie także po składnej akcji odpowiedzieli strzałem z dystansu, ale próba ta także okazała się niecelna. W 86 minucie po rzucie rożnym druga bramkę dla naszego zespołu próbował zdobyć Przemysław Kozicki, ale piłka po tym strzale także minęła słupek bramki. Niemal przed samym końcem spotkania po interwencji jednego z naszych obrońców piłka odbiła się od Damiana Wietrzykowskiego i trafiła pod nogi napastnika gości. Ten znalazł się w sytuacji sam na sam z Mieszko Materną. Nasz bramkarz wyszedł jednak obronną ręką z tego pojedynku. W doliczonym czasie gry dwie tzw. piłki meczowe na nodze miał Wojciech Ernest, ale w obu przypadkach nie trafił w światło bramki.

 

Wda Świecie – GLKS Dobrcz/Wudzyn 1:1 (1:1).

Bramki dla Wdy: Ernest (29).

Wda: Materna-Wietrzykowski, Kaczerowski (76. Wiśniewski), Słaby, Gackowski, Wenerski, Kozicki – Czerwiński, Sobczak, Warchoł (71. Tarkowski) – Ernest.