Horror w Świeciu! Jackiewicz bohaterem Wdy! Fenomenalny gol Wenerskiego!

GŁÓWNE

Niesamowite widowisko obejrzeli kibice przy ulicy Sienkiewicza 18 w Świeciu. Wda jeszcze w 91 minucie przegrywała z LKS Dąbrowa Chełmińska 2:3, by wygrać ostatecznie 4:3! Bohaterem meczu został niewątpliwie Dariusz Jackiewicz, który zdobył wyrównującą bramkę, a chwilę później asystował przy zwycięskim golu Jakuba Ratkowskiego. Wszystko to działo się w doliczonym czasie gry!

 

 

Nasz zespół bardzo ofensywnie zaczął to spotkanie. W środku pola znów dzielił i rządził Dariusz Jackiewicz, który zachęcał też swoich młodszych kolegów do prowadzenia wysokiego pressingu na rywalu. Przyniosło to wymierny skutek, bowiem przez niemal całą pierwszą połowę gracze z Dąbrowy Chełmińskiej nie potrafili stworzyć praktycznie żadnej skutecznej akcji. Wda natomiast atakowała coraz śmielej, lecz brakowało przysłowiowej kropki nad „i”.

 

Nasz zespół na prowadzenie wyszedł w 28 minucie, kiedy to na strzał z 20 metrów zdecydował się Paweł Słaby. Wydawało się, że bramkarz gości wyłapie ten strzał, jednak piłka tuż przed nim odbiła się od murawy i zaskoczyła golkipera z Dąbrowy Chełmińskiej. Goście nie potrafili odpowiedzieć na to trafienie. Podopieczni Zbigniewa Kaczmarka nadal atakowali, ale klarowną sytuację wypracowali sobie dopiero w 42 minucie, kiedy to podanie do Ratkowskiego posłał Jackiewicz. Nasz zawodnik w sytuacji sam na sam próbował minąć bramkarza Dąbrowy, ale wypuścił sobie piłkę zbyt mocno. Próbował posłać jeszcze podanie zwrotne, ale z interwencją zdążyli defensorzy gości. Akcja ta dosłownie kilkadziesiąt sekund później zemściła się na naszym zespole. Po kontrataku i dośrodkowaniu z prawej strony boiska napastnik gości z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki.

 

Drugą połowę nasz zespół znów zaczął bardzo ofensywnie, a ozdobą meczu była bramka Łukasza Wenerskiego, który niemal z 20 metrów uderzył w samo okienko bramki Dąbrowy. Wda mogła prowadzić jeszcze wyżej, bowiem dwa doskonałe podania na lewą stronę boiska posłał Łukasz Wenerski, ale piłka po strzale zarówno Gackowskiego, jak i Warchoła poszybowała nad bramką rywali. Goście natomiast zdołali wyrównać w 57 minucie wykorzystując błąd w defensywie Szymona Kocieniewskiego.

Od tej pory, mecz przypominał pojedynek bokserki. Oba zespoły odpowiadały akcją za akcję. Najlepsza mieli goście w 71 minucie. Wówczas nasz zespół przed utratą gola uchronił Mieszko Materna, który niemal instynktownie wybronił strzał z bliskiej odległości zawodnika Dąbrowy.

Dziesięć minut później piłka trafiła w polu karnym do niepilnowanego napastnika drużyny gości, który pewnym strzałem pokonał Mieszka Maternę i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Wda mogła szybko doprowadzić do wyrównania, ale znakomitych sytuacji nie wykorzystali Słaby i Jackiewicz. To co jednak wydarzyło się w doliczonym czasie gry nadaje się idealnie na scenariusz filmu akcji! W 92 minucie po rzucie wolnym piłka trafiła pod nogi Dawida Warchoła. Ten uderzył jednak w poprzeczkę, ale z kilku metrów skutecznie głową dobił strzał ten Dariusz Jackiewicz. Chwilę później ten są zawodnik posłał idealne dośrodkowanie na głowę Jakuba Ratkowskiego, który strzałem głową zapewnił zwycięstwo naszemu zespołowi!

 

Wda Świecie – LKS Dąbrowa Chełmińska 4:3 (1:1)

 

Bramki dla Wdy: Słaby (28), Wenerski (51), Jackiewicz (92), Ratkowski (94).

 

Wda: Materna – Kierzkowski, Kocieniewski, Słaby, Gackowski – Kozicki, Wenerski, Czerwiński, Jackiewicz – Warchoł, Ratkowski.