Czerwona Wda przegrywa w Mogilnie

Pogoń Mogilno – Wda Świecie 5-2 (1-0).

 

Bramki: 1-0 Jaskólski (33.), 2-0 Jaskólski (47. – karny), 2-1 Falciano (53.), 3-1 Chojnacki (66.), 3-2 Falciano (68 – głową.), 4-2 Jaskólski (78.), 5-2 Chojnacki (82.).

 

Żółte kartki: Kopiński, Loks (Pogoń) – Widz, Czerwiński, Kułakowski, Rezmer – trener, Gralak – trener (Wda).

 

Czerwone kartki: Safian (2. – za faul), Gralak (66. – za drugą żółtą – trener) – obaj Wda.

 

Sędziował: Łukasz Zasada (Włocławek).

 

Mecz w Mogilnie nasz zespół rozpoczął w najgorszy z możliwych sposobów. Już po upływie 55-ciu sekund wychodzącego na czystą pozycję Krzysztofa Chojnackiego faulem powstrzymał Adam Safian i po chwili obejrzał czerwona kartkę. Miejscowi mimo przewagi do 30. minuty toczyli wyrównany bój z Wdą. W 33. minucie strzał jednego z graczy Pogoni przed siebie wypluł Sebastian Szabłowski z czego skrzętnie skorzystał Jay Jaskólski i dał miejscowym prowadzenie. Przed przerwą kibice przy Mickiewicza w Mogilnie goli już nie zobaczyli. Drugą połowę Świecianie ponownie zaczęli fatalnie. Pierwsza akcja gospodarzy przyniosła im rzut karny po faulu Tomasza Adamczyka. Z jedenastu metrów pewnie do naszej bramki trafił Jaskólski. Wda mimo to nie składała broni i po chwili ładne zgranie na piętnasty metr Jakuba Ratkowskiego wykorzystał Gabriel Santos Falciano i zdobył kontaktowego gola. Miejscowi w 66. minucie jednak wyprowadzili kolejny cios i za sprawą Chojnackiego podwyższyli prowadzenie. Na domiar złego za krytykę arbitra drugą żółtą kartkę otrzymał trener Mariusz Gralak i został pozbawiony przywileju przebywania w strefie technicznej. Po chwili jednak ponowie udało się Wdzie złapać kontakt. Tym razem Ratkowski zacentrował w pole karne do Falciano, który zaskoczył po raz drugi bramkarza Pogoni zdobywając bramkę głową. Gospodarze jednak cały czas groźnie kontratakowali i w 78. minucie Jaskólski podwyższył na 4-2. Zdruzgotanych piłkarzy Wdy dobił jeszcze Chojnacki, który w ustalił wynik spotkania na 5-2 i przypieczętował wygraną Pogoni.